Kliknij tutaj --> ⚾ mistrz i małgorzata obraz moskwy
Mieszkanie numer 50. Mieszkanie numer 50 (fatalne, niedobre mieszkanie) – miejsce akcji powieści Michaiła Bułhakowa Mistrz i Małgorzata, apartament, który znajdował się w domu 302-A na ulicy Sadowej w Moskwie i w którym doszło do spotkania dwóch światów: fantastycznego i realnego. W fatalnym mieszkaniu zamieszkał Woland ze
Zgodnie z założeniami akademizmu obraz nie demonstruje gwałtownych przeżyć w twarzach portretowanych, a ich gesty są wyważone i spokojne. Z lewej strony, tuż obok kobiety, wznosi się na kamiennym bloku szeroka kolumna porośnięta dzikim winem, przy której postawione jest krzesło z kawałkiem czerwonej materii przerzuconej przez oparcie.
Mistrz jest postacią łączącą w sobie cechy różnych bohaterów. Jest nową - współczesną wersją Jeszui, ale bez jego siły i wytrwałości. Chociaż zdaje się przypominać Fausta - nie jest nim. Któregoś dnia w życiu Mistrza pojawia się Małgorzata. Mistrz poznaje kobietę pewnego ciepłego, wiosennego dnia.
19,99 zł. Cena regularna: 19,99 zł (-18%) Najniższa cena z 30 dni przed wprowadzeniem obniżki: 14,18 zł (+15%) Produkt chwilowo niedostępny. Powiadom o dostępności. Kup teraz, Mistrz i Małgorzata (Michaił Bułhakow) Niska cena i szybka wysyłka tylko na Czytam.pl - Sprawdź!
Mistrz i Małgorzata (edycja kolekcjonerska), nowa książka wydana w tym roku (2023-08) Edycja limitowana z barwionymi kartkami. Mistrz i Małgorzata to fascynujący i ponadczasowy obraz walki dobra i zła. Woland, Behemot, Małgorzata są bohaterami wielobarwnymi, z którymi można się utożsamiać.
Site De Rencontre Haut De Gamme Payant. Michaił Bułhakow w powieści „Mistrz i Małgorzata” przedstawia obraz świata zniewolonego przez system totalitarny. Chodzi tu dokładnie o ustrój komunistyczny panujący w Związku Radzieckim w okresie, gdy rozgrywa się akcja książki. Pisarz nie nazywa owego systemu po imieniu, ale pokazuje go za pośrednictwem wielu znaków odsyłających do politycznego zniewolenia. Wiadomo mianowicie, że Moskwa, stolica ZSRR, jest całkowicie odizolowana od krajów zachodnich – osoby podejrzane o obce pochodzenie lub nawet kontakt z Zachodem są bowiem z gruntu podejrzane. Z tego powodu Berlioza, podejrzewając Wolanda o to, że jest cudzoziemcem, ma zamiar donieść na niego milicji. Zabronione jest również posiadanie obcej waluty, dlatego prezes spółdzielni mieszkaniowej zostaje aresztowany, gdy podczas przeszukania milicja znajduje w jego łazience ukryte dolary. Co więcej, społeczeństwo podlega nieustannej inwigilacji. Wszędzie czają się szpicle i szpiedzy. Obywatele wzajemnie na siebie donoszą i żaden człowiek nie może czuć się bezpieczny, ponieważ w każdej chwili jest narażony na absurdalne zarzuty. Ową nieprzewidywalność totalitarnej władzy oddaje Bułhakow za pomocą groteski i serii nielogicznie powiązanych zdarzeń. Innym narzędziem totalitarnego porządku jest cenzura, która całkowicie likwiduje wolność słowa. Mistrz, główny bohater powieści Bułhakowa, traci wszystko z powodu napisania książki sprzecznej z ateistyczną ideologią propagowaną przez władzę. Kłopoty z cenzurą ma również poeta Iwan, który nie przedstawia postaci Chrystusa w tak negatywnym świetle, jak powinien. Ci, którzy nie dostosowują się do obowiązującego porządku, są karani całkowitym wykluczeniem społecznym: tracą pracę, są umieszczani w więzieniach i zakładach dla umysłowo chorych. Bułhakow demaskuje zatem grozę totalitaryzmu i jego pogardę dla pojedynczego człowieka. Rozwiń więcej
Michał Aleksandrowicz Berlioz pisarz, prezes Massolitu, redaktor miesięcznika literackiego ginie, zgodnie z zapowiedzią Wolanda, pod kołami tramwaju Iwan Nikołajewicz Ponyriow Bezdomny pseudonim Abbadonna Signora Tofana Frieda Natasza Prokofiewna pokojówka Małgorzaty, która dzięki jej wstawiennictwu została wiedźmą. Nikanor Iwanowicz Bosy prezes spółdzielni mieszkaniowej, po donosie Korowiowa aresztowany za nielegalne posiadanie waluty, nękany przez Fagota, trafia do kliniki prof. Strawińskiego Stiepan (Stiopa) Bogdanowicz Lichodiejew dyrektor artystyczny teatru Variétés, przeniesiony przez Wolanda do Jałty Andrzej Fokicz Sokow bufetowy teatru Variétés zgodnie przepowiednią Korowiowa miał umrzeć na raka wątroby Iwan Sawieliewicz Warionucha administrator teatru Variétés zamieniony w wampira za kłamstwa przez telefon zwolniony ze służby Wolandowi stał się wzorem prawdomówności Grigorij Daniłowicz Rimski dyrektor finansowy Variétés po nieudanym zamachu dokonanym przez Warionuchę i Hellę uciekł do Leningradu objął posadę dyrektora teatru lalek na Zamoskworieczu Aryman krytyk literacki atakował Mistrza na łamach prasy za treści religijne zawarte w jego powieści przyczynił się do załamania psychicznego głównego bohatera O. Łatuński krytyk literacki atakował Mistrza po napisaniu powieści o Piłacie przyczynił się do choroby psychicznej Mistrza to jemu Małgorzata po przemianie w wiedźmę, zdemolowała mieszkanie Mścisław Laurowicz literat chciał rozprawy z "piłatyzmem" po przeczytaniu powieści Mistrza Aleksander Riuchin poeta, członek Massolitu odwiózł Bezdomnego do kliniki Strawińskiego po jego aresztowaniu w "Gribojedowie" Alojzy Mogarycz dziennikarz napisał donos na Mistrza zajął mieszkanie Mistrza na Arbacie wysłany przez ekipę Wolanda w samej bieliźnie w okolice Wiatki następca Rimskiego w teatrze Variétés Arkadiusz Apołłonowicz Siemplejarow przewodniczący Komisji Akustycznej teatrów moskiewskich niewierny mąż zdemaskowany przez Korowiowa i Behemota przesłuchiwany po seansie czarnej magii przeniesiony na stanowisko kierownika punktu skupu runa leśnego w Briańsku pod Moskwą Żorż Bengalski konferansjer teatru Varietes Behemot podczas występów Wolanda urwał mi głowę stał się pacjentem kliniki Strawińskiego rzucił pracę i żył z oszczędności Aleksander Nikołajewicz Strawiński szef kliniki psychiatrycznej, do której trafili: Mistrz, Bezdomny, Bosy, Bengalski Archibald Archibaldowicz szef restauracji w Domu Gribojedowa doprowadził do aresztowania poety Bezdomnego w czasie jego wizyty w lokalu przed pożarem zdemaskował Korowiowa i Behemota w "Domu Gribojedowa" Sofia Pawłowna Łapszennikowa sekretarz redakcji Massolitu wpuściła Behemota i Korowiowa na teren restauracji Annuszka (zwana "Cholerą") kobieta, która rozbijając butelkę oleju przyczyniła się do śmierci Berlioza po balu u Wolanda usiłowała ukraść złotą podkowę wysadzaną diamentami, upuszczoną przez Małgorzatę, ale odzyskał ją Asasello baron Meigel Mateusz Lewita jedyny uczeń Jeszui były poborca podatków Juda z Kiriatu zdrajca Jeszui zabity przez ludzi Afraniusza na polecenie Piłata Centurion Marek Szczurza Śmierć legionista rzymski Afraniusz szef tajnych służb prokuratora Judei nadzorował rozkaz wyroku śmierci na Judzie z Kiriatu. Nisa ukochana Judy współpracowniczka Afraniusza Kajfasz członek Sanhedrynu potwierdził, że wolą śmierci Jeszua Ha-Nocri i ocalenia Bar-Rabbana
Kiedy zza chmur przebijało się właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiły się dwie obywatelki. Pierwsza z nich, mniej więcej trzydziestoletnia była ubrana w szarą sukienkę, a jej szyję zdobił zwiewny szal. Druga – nieco starsza, niewysoka – szła w dżinsach i sportowej koszulce. Ta pierwsza nosiła imię Irenn i mieszkała od kilku lat w Moskwie. Towarzyszyła jej blogerka Ewa, publikująca na stronie Daleko niedaleko. Zasiadłyby na ławce, zwrócone twarzami do stawu, a plecami do Bronnej, jednakże ławki opatrzone były kartkami ostrzegającymi przed mokrą farbą. Być może dlatego nie udało im się spotkać udającego cudzoziemca Wolanda, ale to chyba dobrze, bo żadna nie straciła głowy. Kultowa powieść Michaiła Bułhakowa Mistrz i Małgorzata powstawała aż dwanaście lat i ukończona została dopiero w 1940 roku, zaledwie kilkanaście dni przed śmiercią autora. Pierwszy raz opublikowano ją jednak dopiero w latach 1966-1967, w dodatku w wersji ocenzurowanej. Akcja książki toczy się w Moskwie lat trzydziestych XX wieku, a Bułhakow na tyle dobrze opisał różne miejsca, że bez problemu można je znaleźć do dziś. Ponieważ jest to jedna z moich ulubionych książek, będąc w Moskwie nie mogę odmówić sobie spaceru śladami postaci z Mistrza i Małgorzaty Kiedy zachodziło właśnie gorące, wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwóch obywateli. (…) Ten pierwszy to był Michał Aleksandrowicz Berlioz we własnej osobie, redaktor miesięcznika literackiego i prezes zarządu jednego z największych stowarzyszeń literackich Moskwy, w skrócie Massolit, towarzyszył mu zaś poeta Iwan Nikołajewicz Ponyriow, publikujący pod pseudonimem Bezdomny. (…) Literaci wypili, natychmiast dostali czkawki, zapłacili i zasiedli na ławce zwróceni twarzą do stawu, a plecami do Bronnej. Akcja powieści rozpoczyna się na Patriarszych Prudach, czyli w parku nad stawem leżącym przy ulicy Małej Bronnej. Do końca XIX wieku znajdowały się tu trzy zbiorniki wodne, stąd liczba mnoga w nazwie parku. Mówi się, że Bułhakow spotykał się w tym miejscu ze swoją trzecią żoną Heleną Siergiejewną Szyłowską, która mogła być pierwowzorem książkowej Małgorzaty. Tutaj też rozpoczynamy z Irenn – Rosjanką, która zaproponowała mi, że będzie moją przewodniczką, nasz spacer. Pod koniec kwietnia lipy otaczające kwadratowy staw ze wszystkich stron jeszcze nie zaczynają się zielenić. Drewniane ławki, których nie brakuje, dopiero co pomalowano świeżą farbą. Irenn zabiera mnie na róg skweru, by pokazać mi jakże ważny znak, zakazujący rozmów z nieznajomymi. Być może gdyby stał tutaj sto lat temu, Berlioz nigdy nie straciłby głowy! I tramwaj ten natychmiast nadleciał, skręcając w nową trasę z Jermołajewskiej na Bronną. Kiedy zakręcił i wyszedł na prostą, niespodziewanie rozbłysnął wewnątrz elektrycznym światłem, zawył i dodał gazu. (…) Tramwaj najechał na Berlioza, a na bruk, pod sztachety parkowej alei, wypadł okrągły, ciemny przedmiot. Przedmiot ten stoczył się na dół i podskoczył na kocich łbach jezdni. Była to odcięta głowa Berlioza. Patriarsze Prudy z czterech stron otaczają ulice Jermołajewska, Mała Bronna, Wielki Patriarszy Zaułek i Mały Patriarszy Zaułek. To właśnie tymi pierwszymi miał jechać tramwaj, pod którego kołami dokonał żywota Berlioz. Stoję na skrzyżowaniu i rozglądam się po okolicy. Próżno jednak szukać tu torów tramwajowych, co więcej – nigdy ich tu nie było! Irenn wyjaśnia mi, że być może za czasów Bułhakowa pojawiły się plany pociągnięcia tymi ulicami linii tramwajowej, jednakże nigdy ich nie zrealizowano. Stiopa Lichodiejew, dyrektor teatru Variétés, ocknął się rano w swoim mieszkaniu, które dzielił z nieboszczykiem Berliozem, w wielkim, mającym kształt podkowy, pięciopiętrowym domu na ulicy Sadowej. Stwierdzić tu należy, że mieszkanie to – numer pięćdziesiąt – od dawna cieszyło się, jeśli nie złą, to w każdym razie wątpliwą sławą. Jak dowiadujemy się z kart powieści, owo fatalne mieszkanie mieściło się w szóstej klatce budynku numer 302-A, którego oczywiście nie ma przy ulicy Sadowej. Irenn prowadzi mnie jednak pod adres Sadowa 10, gdzie wchodzimy na podwórko i szukamy odpowiedniej klatki. Tutaj, pod numerem 50, mieszkał w latach 1921-1924 sam Michaił Bułhakow. Zajmował z żoną jeden pokój, mając za sąsiadów między innymi prostytutkę, piekarza i komisarza policji, z którymi dzielił kuchnię i łazienkę. Nie były to dobre lata dla pisarza, który ledwo wiązał koniec z końcem. Podobno nienawidził on tego mieszkania, czemu dał wyraz w książce, umieszczając tu tymczasowe lokum samego szatana! Dzisiaj w mieszkaniu numer 50 mieści się niewielkie muzeum poświęcone Bułhakowi i jego najsłynniejszemu dziełu. Prowadzi do niego klatka schodowa, której ściany pokrywają kolorowe bohomazy, graffiti, rysunki i nalepki pozostawione przed odwiedzających to miejsce fanów powieści. Niektórzy wierzą, tłumaczy mi Irenn, że zapisanie na murze życzenia gwarantuje jego spełnienie. Postanawiam tego jednak nie sprawdzać. W tym samym budynku, lecz w innej klatce, na parterze, znajduje się konkurencyjne Muzeum Dom Bułhakowa, pełne gazet, książek i pamiątek związanych z życiem Bułhakowa. Ponadto można tu zobaczyć replikę tramwaju, który odciął głowę Berliozowi. Zaglądamy do obu muzeów, dość sprawnie oglądając wystawy. W tym samym czasie, kiedy nieszczęście spadło na Nikanora Iwanowicza, nieopodal domu numer 302-A na Sadowej, w gabinecie dyrektora finansowego teatru Variétés, Rimskiego, znajdowało się dwóch ludzi – sam dyrektor Rimski i administrator Warionucha. Dwa okna wielkiego gabinetu na pierwszym piętrze budynku teatru wychodziły na Sadową, trzecie zaś – znajdujące się dokładnie za plecami siedzącego przy biurku dyrektora – wychodziło na letni ogródek Variétés. Mieściły się tam bufety z napojami chłodzącymi, strzelnica i estrada pod gołym niebem. Teatr Variétés w powieści jest miejscem, w którym Woland i jego świta kpią sobie z mieszkańców Moskwy, wywołując skandal obyczajowy. Wiele osób twierdzi, że jego pierwowzorem był znajdujący się nieopodal domu Bułhakowa Teatr Satyry. Jest to jednak tylko częściowo prawda, w rzeczywistości sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Otóż powieściowy teatr Variétés odnosił się do Teatru Estradowego, funkcjonującego w latach 1926-1936 w budynku, w którym od 1964 roku do dziś mieści się właśnie Teatr Satyry, a wcześniej, w latach 1911-1926 działał cyrk braci Nikitin. Z kolei Teatr Satyry w latach 1927-1954 znajdował się w stojącym naprzeciwko budynku, który wyburzono w roku 1974, a powstały w ten sposób plac wybetonowano. Kremowy, staroświecki jednopiętrowy dom stał przy okrężnych bulwarach w głębi wątłego ogrodu oddzielonego od trotuaru ozdobnym, żelaznym ogrodzeniem. Niewielki placyk przed domem był wyasfaltowany, zimą wznosiła się tam uwieńczona łopata zaspa, latem placyk przekształcał się w uroczy ogródek letniej restauracji, ocieniany wielką markizą z żaglowego płótna. Dom ów nazywano “Domem Gribojedowa”, ponieważ jego właścicielką była niegdyś jakoby ciotka pisarza Aleksandra Gribojedowa. (…) Obecnie dom należał do Massolitu, na którego czele stał, do momentu, w którym znalazł się na Patriarszych Prudach, nieszczęsny Michał Berlioz. Z Teatru Satyry można przejść ulicą Twerską – na której zresztą Mistrz po raz pierwszy spotkał niosacą zółte kwiaty Małgorzatę – do Bulwaru Twerskiego, by odszukać znajdujący się pod numerem 25 Dom Hercena, który był pierwowzorem Domu Gribojedowa, choć nigdy nie było w nim restauracji. W czasach Bułhakowa mieściły się tu siedziby kilku organizacji literackich, przypominających fikcyjny Massolit, a dzisiaj ma tu siedzibę Instytut Literacki. Na działce z numerem 25 mieści się kilka budynków otaczających niewielki, zadrzewiony placyk, na który niestety nie mamy wstępu ze względu na remont. Mogę jedynie przyjrzeć się bladożółtej fasadzie głównego gmachu. Małgorzata zajmowała z mężem całe piętro pięknej willi stojącej w ogrodzie przy jednej z uliczek w pobliżu Arbatu. Uroczy zakątek! Każdy może się o tym sam przekonać, jeśli tylko zechce udać się do owego ogrodu. Niechże się zwróci do mnie, ja mu podam adres, wskażę drogę, willa stoi do dziś. Spod Domu Hercena idziemy w kierunku ulicy Arbat, zwanej też Stary Arbat, będącej dzisiaj modnym i dość zatłoczonym deptakiem. Od niej wzięła nazwę cała okolica. Wiadomo, że gdzieś tutaj powinna znajdować się willa, w której mieszkała Małgorzata. Jest to jednak najbardziej tajemniczy dom w całej powieści, gdyż tak naprawdę nie wiadomo, która konkretnie posiadłość zainspirowała Bułhakowa, a badacze wskazują na co najmniej kilka potencjalnych kandydatek. Irenn pokazuje mi trzy z nich, kiedy kręcimy się po uliczkach i zaułkach Arbatu. … i w jednym z zaułków w pobliżu Arbatu odnajął od właściciela dwa pokoje w suterenie niewielkiego, stojącego w ogrodzie domku. (…) Własne, oddzielne mieszkanko, do tego jeszcze przedpokój, a w przedpokoju zlew – nie wiedzieć czemu podkreślił ze szczególną dumą – maleńkie okienka tuz nad trotuarem, który prowadził od domku do furtki. A pod płotem, o cztery kroki, przed samymi oknami – bez, lipa i klon. Nikt nie ma za to wątpliwości, gdzie znajduje się pierwowzór domu Mistrza. Idziemy więc w kierunku Zaułka Mansurowskiego, by rzucić okiem na dom numer 9. Należał on kiedyś do do braci Siergieja i Vladimira Topleninowów. Sergiej był makijażystą teatralnym, a Vladimir aktorem. Część budynku podnajmował dramaturg Siergiej Jermoliński. Bułhakow często był w tym miejscu gościem. Dzisiaj domek wygląda na stary i zaniedbany, jednak w czasach pisarza było to całkiem niezłe lokum. Warto wiedzieć też, że nie każdy miał wówczas dostęp do bieżącej wody, a w komunałkach, takich jak zajmowane przez pisarza mieszkanie numer 50, zlew trzeba było dzielić z innymi lokatorami. Za to dom Topleninowów taki zlew posiadał. Niebawem można było zobaczyć Iwana na granitowych stopniach nabrzeża rzeki Moskwy. Iwan zrzucił z siebie odzienie, opiekę nad nim poruczył jakiemuś sympatycznemu brodaczowi, który palił skręta, siedząc obok podartej białej tołstojowskiej koszuli i rozsznurowanych zdeptanych butów. Iwan pomachał rękami, by ochłonąć, i skoczył strzałką do wody. Po tym, jak Berlioz wpadł pod tramwaj, Iwan Bezdomny postanowił schwytać nieznajomego cudzoziemca, który zaczepił ich na Patriarszych Prudach. Pościg zaprowadził go aż nad rzekę Moskwę. Tutaj też kończymy z Irenn nasz spacer śladami Mistrza i Małgorzaty, a dalsze miejsca odkrywam już na własną rękę. W kilka chwil później siedziała na ławce pod murem Kremla, usiadła tak, że mogła widzieć plac Maneżu. (…) Sąsiad jej, jak się okazało, był niewielkiego wzrostu, płomiennie rudy, posiadał wielki kieł, na sobie miał zaś wykrochmaloną koszulę, pasiasty garnitur w dobrym gatunku, na nogach lakierki, a na głowie melonik. Na Plac Maneżowy, nieopodal którego Małgorzata przygląda się procesji pogrzebowej Berlioza i dostaje od Azazella propozycję nie do odrzucenia, zaglądam kolejnego dnia. Maneż to spora budowla mieszcząca się na tyłach Kremla, obok Ogrodu Aleksandrowskiego, wzniesiona w 1817 roku dla uczczenia piątej rocznicy zwycięstwa nad Napoleonem. W czasach Bułhakowa garażowane w nim były rządowe samochody. Na końcu uliczki zwróciła jej uwagę wspaniała bryła siedmiopiętrowego, najwyraźniej dopiero co wybudowanego domu. Małgorzata obniżyła lot, wylądowała i zobaczyła, że fasada domu oblicowana jest czarnym marmurem, za szerokimi oszklonymi drzwiami widać czapkę ze złotym galonem i guziki portiera, a nad wejściem umieszczono złocone litery: “Dom Dramlitu”. (…) Tak, lokator spod osiemdziesiątego czwartego na siódmym piętrze do grobowej deski powinien być wdzięczny nieboszczykowi Berliozowi za to, że prezes Massolitu wpadł pod tramwaj i że zebranie poświęcone jego pamięci wyznaczone zostało akurat na ten wieczór. Bułhakow opisuje wybudowany w 1935 roku budynek leżący po drugiej stronie rzeki, przy Zaułku Ławruszyńskim numer 17, umieszczając go jednak w pobliżu Arbatu. Zajmowane w powieści przez krytyka Łatuńskiego, który zniszczył karierę Mistrza, mieszkanie numer 84 rzeczywiście znajduje się na siódmym piętrze bloku, w czasach Bułhakowa zamieszkiwał je jednak Osaf Litowski, nielubiany przez pisarza z wzajemnością szef Centralnego Komitetu Repertuarowego. Nie mam problemu ze znalezieniem sporego budynku, wejście do którego do dzisiaj wyłożone jest czarnym marmurem. Burza przeminęła już bez śladu i przerzucona łukiem ponad całą Moskwę trwała na niebie wielobarwna tęcza, piła wodę z rzeki Moskwy. Wysoko na wzgórzu, między dwiema kępami krzaków, widać było trzy ciemne sylwetki. Woland, Korowiow i Behemot siedzieli na czarnych osiodłanych koniach, patrzyli na rozpościerające się za rzeką miasto, całe w rozpryskach słońca, pobłyskującego w tysiącach zwróconych ku zachodowi okien, na piernikowe baszty Nowodziewiczego Monasteru. Po rozstaniu się z Irenn, ruszam w kierunku Wróblowych Wzgórz, czy też – jak nazywane są w polskim przekładzie powieści – Worobiowych Gór. Tutaj Mistrz i Małgorzata, a także Woland i jego świta, żegnaja się z Moskwą i odlatują w siną dal. Mieści się tu bardzo przyjemny park, do którego w wolne dni przy ładnej pogodzie schodzą się całe rodziny. Ja też spaceruję zalesionymi alejkami, ciesząc się słońcem i podziwiając panoramę centrum Moskwy. Wspomniany w książce Nowodziewiczy Monastyr, którego kopułom przyglądał się Woland wraz z towarzyszami, także znajduje się na mojej trasie. Nie dzieje się tu wprawdzie akcja powieści, ale na przyklasztornym cmentarzu lezy pochowany sam Michaił Bułhakow. Zjawiam się tu późnym popołudniem i nie od razu odnajduję jego skromny grób, który łatwo przeoczyć, bo niczym się nie wyróżnia. Poszukiwania kończę sukcesem w ostatniej chwili, kiedy strażnik zrwaca mi uwagę, że przyszedł czas na zamknięcie bram cmentarza. Rimski został odnaleziony w hotelu “Astoria”, na trzecim piętrze, w pokoju czterysta dwanaście (…) Rimski zatrzymał się w tym właśnie pokoju, w którym, jak wiadomo, jest znakomita łazienka i szaroniebieskie meble ze złoceniami. Wydobytego z szafy w czterysta dwunastym pokoju hotelu “Astoria” Rimskiego bezzwłocznie aresztowano i przesłuchano od razu w Leningradzie. Pięciogwiazdkowy hotel Astoria to jedyna z lokalizacji Mistrza i Małgorzaty którą odwiedzam poza Moskwą. Znajduje się on przy Placu Świętego Izaaka w Petersburgu, do którego jedziemy po wizycie w Kazaniu. W 1932 roku Bułhakow wraz ze swoją trzecią żoną spędził tutaj miesiąc miodowy, zajmując właśnie pokój numer 412. Miło mi słyszeć, że się pan tak uprzejmie zwraca do kota. Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów “ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. Wędrówka śladami Mistrza i Małgorzaty to nie tylko podróż przez moskiewskie bulwary, zaułki i kamienice. To też jakby podróż w głąb powieści, pozwalająca wyobrazić sobie, jak wyglądała Moskwa w czasach, gdy Woland dawał popisy czarnej magii, Mistrz pisał o Poncjuszu Piłacie, a Annuszka rozlewała olej na ulicy. W czasie tego spaceru nawet napotkany przypadkowo czarny kot zaczyna wydawać się podejrzany. Na wszelki wypadek mówię do niego: kici, kici, panie kocie! Informacje praktyczne (zebrane w kwietniu i maju 2018 roku) Walutą Rosji jest rubel (RUB). Kurs wymiany wynosi 1 USD = 62 RUB, 1 EUR = 74 RUB. Większość opisanych atrakcji można zobaczyć spacerując po Moskwie. Do tych dalej położonych, jak na przykład Cmentarz Nowodziewiczy, można też dojechać metrem. Jeden przejazd kosztuje 55 rubli, a bilet do metra kupuje się w automatach na stacji, przed wejściem na perony. Kliknij tutaj, by zobaczyć mapę metra (w języku rosyjskim). Wstęp do Muzeum Bułhakowa w mieszkaniu numer 50 kosztuje 150 rubli. Muzeum zamknięte jest w poniedziałki. Godziny otwarcia można sprawdzić na stronie muzeum (w języku angielskim). Wstęp do Muzeum Domu Bułhakowa na parterze jest bezpłatny. Otwarte jest codziennie, w tygodniu od 13:00, a weekendy od 12:00, do późnych godzin wieczornych. Dokładne godziny otwarcia można znaleźć na stronie muzeum (w języku rosyjskim). W Moskwie śpimy w Portal Hotel and Hostel, z którego niedaleko jest do budynku będącego pierwowzorem Dramlitu. Hotel położony jest niedaleko stacji metra Paveletskaya. Otrzymujemy malutki, ale czysty pokój dwuosobowy bez łazienki, wyposażony w dwa wygodne łóżka i szafę. Brakowało tylko małego stolika i kosza na śmieci. Łazienka na korytarzu czysta, prysznic z ciepłą wodą. Dobrze działające, bezpłatne WiFi. Śniadanie wliczone w cenę. Za trzy noce dla dwóch osób zapłaciłyśmy w sumie 7419 rubli. W Moskwie nie brakuje hoteli i hosteli o różnych standardach. Kliknij tutaj, by zarezerwować nocleg w Moskwie. Jeśli potrzebujesz więcej wskazówek, na blogu znajdziesz cały artykuł poświęcony informacjom praktycznym dotyczącym podróżowania po Rosji – Moskwie, Kazaniu i Petersburgu. Wszystkie cytaty pochodzą z książki Mistrz i Małgorzata w tłumaczeniu Ireny Lewandowskiej i Witolda Dąbrowskiego, wydanej przez Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA w 2001 roku. Autorką zdjęć Maneżu oraz Hotelu Astoria jest Kamila z bloga Kami and the rest of the world. Lubicie w podróży podążać śladami bohaterów ulubionych książek lub filmów? Jakie szlaki moglibyście polecić? Macie w planach podróż do Moskwy? Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Lubię to, dodasz +1 i podzielisz się wpisem ze znajomymi albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję :)- Ewa a
Mistrz i Małgorzata 1. Tekst tworzony bez nadziei na publikację kilka wersji, w okresie 1928-40(śmierć autora)-8 wersji. 2. Źródła i inspiracje a) motyw faustowski wywodzący się z średniowiecznej legendy o doktorze Fauście, utwór został spopularyzowany w Fauście Goethego. -motto cytatem z Goethego Wież kimże w końcu jesteś ? Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro. - Walenrod- imię jednego z dialistów - Małgorzata- imię wybranki Fausta Goethego b) wątek biblijny sięga do 2 źródeł: - Żywota Jezusa Ernesta Renana kreacja Ha-Nocri Żywota Jezusa Chrystusa W. Farrara i Poncjusza Piłata - studia topograficzne Jerozolimy. 3. Główne wątki: - satyryczny obraz Moskwy - wątek miasta - artysty - wątek biblijny – dzieje Jezusa i Poncjusza Piłata - wątek diabelski - cztery dni wizyty netora w Moskwie. - wątek miłosny – miłość Mistrza i Małgorzaty ma moc ocalenia wartości , wyrasta ponad religią , konwenanse, przeciętność jest doznaniem iście boskim, ale sponsorowanym przez diabelskie siły. Moskwa – obraz totalitarnej rzeczywistości w pigułce. Interpretacji Mistrza i Małgorzaty M. Bułhakowa cz. I Na moskiewską rzeczywistość składają się wypaczenia obserwowane we wszystkich dziedzinach życia: społecznej, kulturalnej, ekonomicznej. o zbiurokratyzowana, podszyta głupotą, administracja ułatwia łapownictwo, oszustwo, wykorzystywanie stanowisk dla własnych celów ( teatr Vaniete, administrator kamienicy) o Massolit (Stowarzyszenie Moskiewskich Pisarzy) zajmują się wszystkim poza literaturą. o wyróżnieni są posłuszni, służący ideologii , wyrzekający się własnych poglądów, podporządkowani (wczasy, wygodne mieszkania , wysokie pensje) – niewygodnych, broniących wolności umieszcza się w szpitalu psychiatrycznym, zmuszając do uległości. o niesprawność handlu - w gorący dzień nie można zaspokoić pragnienia, sklepy dla wybranych o zasadą życia społ. staje się denuncjacja (donosicielstwo, kłamstwo, łapówkarstwo, niewinność, przemoc, uległość) – te postawy urastają do rangi cnoty o rozbudowany aparat policyjny (rewizje, prześladowania, podejrzliwość , szpiegowanie, fałszywe oskarżenia, zastraszenie), tzw. pewna instytucja to NKWD. Jej działalność powoduje, że ludzie znikają bez powodu, szerzą się więzienia, wywózki na Syberię, próby ubezwłasnowolnienia (szpital psychiatryczny – Mistrz, Iwan Bezdomny) o rzeczywistość: szara, brudna, smutna, biedna - moskiewiczanie tracą głowę dla zagranicznych toalet, są chciwi, pazerni, chcą chleba i igrzysk o człowiek staje się nic nie znaczącym elementem, którego można się pozbyć lub wyeliminować. o brak zasad moralnych, porządek społeczno – polityczny jest pozorny, naprawdę jest chaosem o obowiązuje jeden światopogląd – ateistyczny o demoralizacja społ.: alkoholizm, aspekt oszustwa, podłości, chciwości, kombinowania. o degradacja takich wartości, jak prawda, sprawiedliwość, uczciwość, życzliwość ludzka, wolność, to świat bez Boga, bez zasad etycznych (ateizm) o biurokratyzacja (Mikołaj Iwanowicz prosi na balu o zaświadczenie, nie zwraca uwagi, że mowa w nim o balu u szatana, ale domaga się pieczątki) o wszechobecna kontrola i cenzura – pisarz, który nie tworzy tekstów socrealistycznych skazany jest na margines życia, na szykany o zło, które rodzi rzeczywistość totalitarna przeraża nawet szatana (ten zabiera się do porządkowania usuwania najb. niebezp., pomaga Mistrzowi) o rzeczywistość absurdalna: zderzenie świata realnego i fantastycznego – ujawnia groteskowość moskiewskiej rzeczywistości – jest ona zdemaskowana i ośmieszona – satyryczna funkcja groteski (absurdalne sytuacje nie wynikają z interwencji sił nieczystych, ale z nienormalnej rzeczywistości – Behemot w sklepie za walutę ) o zderzenie Massolitu i przyjęcia w nim z balem u szatana - żałosna impreza, alkohol, - niesamowite widowisko pełne grozy i humoru, tandetna muzyka, dzieło sztuki dopracowane w najdrobniejszych prymitywizm zachowań szczegółach jesiotr drugiej świeżości - selekcja gości: zbrodniarze, truciciele dzieciobójcy - widowisko dla wrażliwości ukształtowanej przez romantyczny świat grozy (fantastyczne malarstwo Hieronima Bosha) - akt kreacji, w którym nie liczy się poklask (świta Wolanda wypoczywa po nim w mieszkaniu na Sadowej) - rzeczywistość moskiewska bardziej dantejska niż jakiekolwiek wyobrażenia piekła, szatan wydaje się bardziej ludzki niż człowiek Galeria postaci w powieści Michała Bułhakowa – interpretacji powieści cz. II Głównych i drugoplanowych bohaterów powieści można podzielić na 4 grupy. 1. Reprezentanci środowiska literacko-artystycznego: • elita intelektualna Moskwy, wierna ideologii i władzy w zamian za korzyści (wczasy, mieszkania, pensje) • artyści i dziennikarze mają wykazać pożądane postawy i charaktery – Berlioz (pisarz, krytyk, prezes zarządu Massolitu) głoszący naukowy ateizm • sztuka podlega zinstytucjonalizowaniu i kontroli grafomani, produkcyjniaki , nie służy człowiekowi (nie wzrusza, nie ukazuje uczuć i zasad moralnych), głosi ideologię • pisarze, urzędnicy (Bosy) prostacy, głupcy, oszuści, alkoholicy (Lichodiejew), ludzie słabi, konformiści Do takiego środowiska nie przystaje wrażliwy, niezależny w swych poglądach Mistrz. 2. Zespół magików – bohaterów fantastycznych (diabły realnie narysowane konkretne, obdarte z tajemniczości): • Woland – typ diabła – intelektualisty, spokojny, opanowany, elegancki (obcokrajowiec, naukowiec, magik) stanowczy, mierzi go moskiewska rzeczywistość przypomina Fausta gdy apatyczny, znużony, zaniedbany, wypowiada refleksje o sile zła, paradoksalnie walczy ze złem, pomaga niecierpliwym kochankom, potwierdza istnienie zła, bawi się kosztem zdemoralizowanego i głupiego społeczeństwa Moskwy, próbuje wprowadzić porządek (żywioły ognia, wody – symbolika kuszenia i oczyszczenia)- pożar mieszkania Berlioza, sutereny Mistrza, potop mieszkania, krytyka Łatuńskiego • Korowiow Fagot – postać ukształtowana przez tradycje karnawałową prześmiewca, figlarz, spryciarz, synonim tego co tandetne, niewyszukane, też ma coś z obcokrajowca ( strój) ale jest swobodny w manierach • Behemot – szatan w kociej postaci ( przebiegłość, fałsz, zwinność, tajemniczość, spryt) wywodzi się z tradycji ludowej, kot symbolizował zwierzę czartowskie • Assaselo – diabeł do zadań specjalnych, bezwzględny, brutalny, przeraża już jego groteskowy wygląd • Hella – ruda, naga Hella, uwodzicielka, kokietka, typ wyuzdanej czarownicy (Gogol) • Abbadona – siły penalne – wymierza karę Ofiary diabłów: • Widzowie w teatrze Variete • Nikanor Iwanowicz • Bosy symbolika czerni ( czarna magia, sierść kota ): ? koloru tajemniczego ponurego, piekielnego ( lud. wierz.) ? diaboliczne oczy Wolanda i Behemota ? brak wyobr. śred. – diabły istoty rogate, kosmate, wyposażone w widły ? diabły ubrane z duchem czasu (zagraniczna moda) jedynie Behemot – personifikacja ? czynią szkodę ludziom złym, zepsutym, karzą aferzystów, malwersantów, służalców systemu, kompromitują moskiewskie absurdy, w obronę biorą szlachetnych ludzi ( Mistrz i Małgorzata), którzy szczerze kochają ? paradoksalnie szatan staje się sprawiedliwym sędzią i wykonawcą wyroków, psują to co nadpsute, zakłócają życie w Moskwie, szatan nie jest w stanie zburzyć systemu totalitarnego ze wszystkimi jego absurdami WĄTEK BIBLIJNY WOLAND – jako naoczny świadek potwierdza istnienie Jezusa Chrystusa – Bułhakowa burzy stereotypy, tworząc portrety Ha-Nocri i Poncjusza Piłata inne niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni – to psychologiczne portrety ludzi HA – NOCRI – wędrowny filozof głoszący miłość do ludzi, przedstawiony jako człowiek pozbawiony charyzmy i pokornie odstaje przy prawdach głoszących przez siebie PONCJUSZ PIŁAT : o prokurator Judei nie może przejść do porządku dziennego nad wydanym przez siebie wyrokiem, dręczą go wyrzuty sumienia i rozterki moralne, nie uwalnia go symboliczny gest umycia rąk o chce uwolnić Ha- Nocri, prosi go o nie przyznawanie się do winy, grozi mu o wydaje wyrok śmierci wbrew własnym przekonaniom (reprezentuje władzę, ale jest też człowiekiem wrażliwym) o znudzony i zmęczony upałem, nie ma na tyle siły i odwagi, czy przeciwstawić się tłumowi i arcykapłanom - tchórzy (tchórzostwo to postać zła, które zabija ludzkie odruchy i stłumienia imperatywu moralnego domagającego się prawdy, sprawiedliwości, uczciwości, miłosierdzia o rysuje się w nim konflikt między człowiekiem a systemem – ustępstwa na rzecz systemu i władzy niszczy jego człowieczeństwo (winą wygodnictwo, tchórzostwo – kara) o typ władcy nienawidzącego swoich poddanych, nierozumiejącego kultury, obyczajów i religii kraju, w którym przyszło mu rządzić o uwolniony za sprawą Mistrza od cierpień i wyrzutów sumienia (uwznioślenie aktu twórczego – napisanie powieści przez Mistrza i połączenie dwóch wątków powieści Problem winy i odpowiedzialności Odpowiedzialność człowieka za swoje losy za sens własnej egzystencji ? Mistrz – sprzeciwienie się nam……….., bo znamy powieść oczyszczeni, bo próbowali ? Poncjusz Piłat – ulega presji większości wcielić w życie swoje poglądy ? Koroniow Fagot – rycerz o mrocznej twarzy, na której nigdy nie zagościł uśmiech, zażartował na temat dobra i zła ? Piotrowicz – Kierownik Komisji Nadzoru Widowisk i Rozrywek Lżejszego Gatunku – niech mnie diabli porwą – kłamał i przeklinał w rozmowie z Behemotem ? Frieda – zaszła w ciążę uwiedziona przez właściciela kawiarni, w której pracowała, udusiła dziecko, przez 30 lat znajdowała rano chusteczkę – narzędzie zbrodni. Małgorzata dała kobiecie nadzieję i poczuła się odpowiedzialna za swoje słowo, do tego stopnia, że była gotowa zrezygnować z odzyskania Mistrza Jednostka – indywidualista, żyje z wyrokiem na samotność, niezrozumieniem, czasem klęską Zło – upostaciowieniem różnych rodzajów zła są goście Wolanda, również współcześni mieszkańcy Moskwy Dobro – Ha-Nocri, Małgorzata, Woland (sprawiedliwy sędzia, wykonawca wyroków)
"Mistrz i Małgorzata", czyli wizerunek państwa totalitarnego Ze względu na problematykę poruszaną w swoich utworach, Michał Bułhakow zmuszony był funkcjonować na marginesie środowiska literackiego w Związku Radzieckim. Teatry miały zakaz wystawiania jego sztuk, on sam zaś uważany był za wroga klasowego. Bułhakow żył w bardzo ciężkim dla całej Rosji momencie historycznym. Z jednej strony trudne warunki ekonomiczne, z drugiej - coraz większy terror stalinowski. W latach 1928-1940 powstaje największe dzieło Bułhakowa, czyli "Mistrz i Małgorzata". Akcja powieści rozgrywa się w latach trzydziestych dwudziestego wieku, w Moskwie, do której przybywa Szatan wraz ze swą świtą. W książce można odnaleźć wiele interesujących płaszczyzn. Jedną z nich jest niewątpliwie próba ukazania systemu totalitarnego. O wielu rzeczach nie wolno było wtedy pisać wprost. Pisarze byli zmuszeni do stosowania wielu zabiegów w celu zmylenia cenzury. Niemniej jednak z "Mistrza i Małgorzaty" wyłania się bardzo wyraźny obraz sowieckiego totalitaryzmu i jego skutków. Cały kraj ogarnięty jest przez wszechobecny terror NKWD. Bułhakow ukazuje metody działania tej "instytucji": ludzie są zabijani, skazywani na wieloletni pobyt w więzieniu albo zsyłani na Sybir do obozów pracy, tzw. łagrów - nikt nie jest pewien swego losu. Wrogów ustroju, czyli wszystkich tych, którzy myślą inaczej niż to nakazuje oficjalna doktryna, można również ubezwłasnowolnić poprzez zamknięcie ich w szpitalu dla obłąkanych, popularnie zwanym "psychuszką". Te zabiegi tajnej milicji powodują zerwanie więzi międzyludzkich - ludzie boją się i donoszą na siebie nawzajem. W Rosji szaleje cenzura. Każdy pisarz, którego twórczość jest sprzeczna z linią partii, jest prześladowany i niszczony, zaś jego książki nie mają szans na ukazanie się w druku. Typowym przykładem represjonowania przez cenzurę może być Mistrz, który w programowo ateistycznym kraju odważył się napisać książkę o Chrystusie. Programowy ateizm jest kolejnym wynikiem komunistycznego, czyli totalitarnego ustroju. Religia jest atakowana z założenia, o Bogu nie wolno pisać albo w ogóle, albo jako o czymś abstrakcyjnym, nie istniejącym. Szczególnie mocno totalitaryzm ujawnia się w środowisku twórców. Okazuje się, że pisarzami nie są bynajmniej ci, którzy mają talent. Pisarzem jest każdy, kto ma legitymację Massolitu (związku zawodowego literatów) - niezależnie od rzeczywistych kwalifikacji w tej dziedzinie. Najmilej widziani są pisarze, którzy w swych utworach negują istnienie Boga albo niszczą w swych recenzjach niezależnych twórców. Efektem istnienia w Rosji systemu totalitarnego jest powszechna nędza społeczeństwa. Mieszkańcy Moskwy są jednak podzieleni. Zdecydowana większość jest uboga. Ale istnieje elita, warstwa uprzywilejowanych. Są to różni prominenci, którzy mogą robić zakupy w specjalnych sklepach z towarami luksusowymi, którzy mieszkają w doskonałych warunkach, którzy nie liczą się z pieniędzmi. Swoje pozycje zawdzięczają układom, protekcji i nieuczciwości. W Moskwie rozpowszechnione jest łapownictwo, co świadczy o rozkładzie moralnym społeczeństwa. Wszyscy piją wódkę, wszyscy się upijają. Jedynym celem życia prostych mieszkańców Moskwy jest zaspokajanie najbardziej przyziemnych potrzeb. Najważniejsze jest dobrze zjeść, wypić, jakoś się ubrać i przeżyć kolejny dzień. Wizja Rosji zdominowanej przez system komunistyczny jest wizją przerażającą. Bułhakow rysuje obraz kraju, w którym człowiek nie stanowi żadnej wartości. Nie istnieje tu poszanowanie ludzkiej godności, prawa do prywatności, intymności. Tego że nie była to wizja sztucznie wymyślona, dowodzi najlepiej doświadczenie komunistycznego totalitaryzmu w Polsce lat pięćdziesiątych: te same metody niszczenia ludzi, ten sam brak szacunku dla jakichkolwiek wartości. O sile ustroju komunistycznego i bezradności wobec totalitaryzmu świadczy w "Mistrzu i Małgorzacie" zakończenie - diabłom nie udaje się próba rozwalenia systemu, udaje im się tylko nim zachwiać, potem wszystko wraca "do normy".
mistrz i małgorzata obraz moskwy